Europa oszalała

Drukuj

Nigdy nie sądziłem, że będę zmuszony do komentowania narastającej islamizacji Europy i idących za tym konsekwencji. Gdy rok temu pojawił się problem z uchodźcami w Unii Europejskiej, podział był dość prosty. Środowiska inteligenckie, liberalne, postępowe były za przyjęciem przybyszy z Afryki czy Bliskiego Wschodu kierując się zasadą solidaryzmu, natomiast skrajni konserwatyści i narodowcy stanowczo ostrzegali przed falą obcych kulturowo ludzi, wymieniając absurdalne na tamten czas zagrożenia dla cywilizacji europejskiej. Mieli rację.

Sam byłem zwolennikiem przyjmowania uchodźców, kierowała mną idealistyczna formułka, że nie wolno wszystkich generalizować, ci ludzie uciekają przed wojną, należy zapewnić im bezpieczeństwo. Wraz z upływem czasu moje stanowisko w tej sprawie radykalnie się zmieniło. Po fali gwałtów w niemieckich landach, a także w największych europejskich miastach coś we mnie pękło. Egzotyczni imigranci przedzierają się nielegalnie do Europy, korzystają z opieki socjalnej, są wrogo nastawieni do naszej cywilizacji, drą papiery zezwalające na pobyt i gwałcą europejskie kobiety?! To brzmi jak bardzo ale to bardzo niesmaczny żart, taka jest niestety prawda. Nie obchodzi mnie to, że statystycznie większość imigrantów nie gwałci, do mnie przemawia to, że przez nieodpowiedzialną politykę Angeli Merkel tysiące kobiet zostało skrzywdzonych przez ludzi, którzy są kompletnie bezkarni. Jestem bardzo tolerancyjną osobą, ale w moim kodeksie etycznym nie ma litości za gwałt. Ci ludzie powinni być osądzeni, a potem odesłani tam, skąd przybyli. Nie rozumiem feministek, które z jednej strony organizują Marsze Szmat i zwracają uwagę na problem gwałtów, a później są gorącymi zwolenniczkami przyjmowania ludzi, którzy nie wiedzą, że to coś złego, coś nieetycznego, że to ciężka zbrodnia fizyczna i psychiczna na kobiecie!

Całkowicie zgadzam się z Leszkiem Millerem, że wygrał kretynizm poprawności politycznej. Skoro niemieckie media przez kilka dni nie informują nas o takich zajściach, to coś jest tu nie tak. Filmy, na których imigranci zaczepiają atrakcyjne Europejki, ściągają z nich ubrania, molestują, biją i poniżają, są wstrętne. Brzydzi mnie fakt, że dzielny europejski naród pozwala na takie rzeczy. Gdyby te kobiety w Kolonii i nie tylko miały przy sobie broń doszłoby do takich incydentów? Na pewno nie na taką skalę. To jest też pewien mechanizm psychologiczny, oni doskonale wiedzą, że wszystko im wolno. Gdyby Europa postępowała surowo, przede wszystkim egzekwowała prawo, co jest podstawą demokratycznych państw, nie byłoby takiego problemu. Jasne, że w sytuacji, w której rosły ciemnoskóry mężczyzna dostaje pałą łatwiej jest oskarżyć władze o rasizm, niż gdy posyła się go na lekcje edukacji seksualnej… Powinien uczęszczać na takie zajęcia, ale w więzieniu. Jednym z niewielu plusów, jakie dostrzegam w tak radykalnym przesunięciu się na prawo (nie mówię tylko o Polsce), jest wyeliminowanie krzywdzącej kobiety i dzieci poprawności politycznej względem imigrantów. Jeżeli miałbym szukać plusów w minusach, to właśnie tam.

Pozdrawiam!

Czytaj również